Delikatna koronka to serce każdego kompletu Hera. To ona sprawia, że bielizna układa się na ciele jak druga skóra i wygląda tak zmysłowo. Ale delikatność ma swoją cenę: koronka nie wybacza prania w 60 stopniach ani wirowania z dżinsami. Dobra wiadomość? Właściwa pielęgnacja zajmuje dosłownie kilka minut.
Pranie ręczne — złoty standard
Najbezpieczniejsza metoda dla koronki to pranie ręczne w letniej wodzie (maks. 30°C) z odrobiną delikatnego detergentu — najlepiej płynu do tkanin delikatnych lub wełny. Jak to zrobić dobrze:
- Rozpuść detergent w wodzie, zanim włożysz bieliznę.
- Zanurz komplet i delikatnie „przepłucz" go dłońmi — bez tarcia i szorowania.
- Zostaw na 10–15 minut, potem wypłucz w czystej, chłodnej wodzie.
- Nie wykręcaj! Zamiast tego delikatnie odciśnij wodę w ręczniku.
A jeśli pralka — to tylko w woreczku
Brak czasu na pranie ręczne? Rozumiemy. W takiej sytuacji użyj woreczka do prania bielizny, zapnij haftki biustonosza (żeby nie zaczepiły o koronkę) i wybierz program dla tkanin delikatnych: maks. 30°C, minimalne obroty wirowania lub całkiem bez wirowania.
Czego koronka nie znosi
- Wybielaczy i odplamiaczy z chlorem — niszczą włókna i kolor.
- Suszarki bębnowej — wysoka temperatura odkształca koronkę i elastan.
- Prasowania — rozgrzane żelazko potrafi stopić delikatny splot.
- Suszenia na kaloryferze i w pełnym słońcu — kolory bledną, materiał sztywnieje.
Susz na płasko, na ręczniku, z dala od słońca — koronka zachowa kształt, a kolor głębię.
Jak często prać bieliznę?
Bieliznę pierzemy po każdym noszeniu — to kwestia higieny. Właśnie dlatego warto mieć w szufladzie kilka kompletów w rotacji: każdy z nich odpocznie między praniami, a elastyczne włókna wrócą do formy. Twoje komplety posłużą dłużej, a Ty codziennie będziesz miała w czym wybierać.
O tym, jak je przechowywać, żeby nie traciły formy, przeczytasz w osobnym wpisie: Jak przechowywać bieliznę?